Oaza Rekolekcyjna Animatorów Rodzin I stopnia

W dniach 01 – 05 lipca 2026 r. w miejscowości Czarna Sędziszowska odbyła się Oaza Rekolekcyjna Animatorów Rodzin I stopnia dla rodzin z Domowego Kościoła Diecezji Radomskiej. W rekolekcjach uczestniczyło 59 osób z Diecezji Radomskiej oraz Warszawsko Praskiej w tym 15 małżeństw, 18 dzieci oraz animatorzy: Justyna i Erwin Słowik, Anna i Piotr Napieraj, Zofia i Jarosław Podymniak oraz Monika i Arkadiusz Walaszczyk wraz z diakonią wychowawczą w liczbie 2 osób. Naszym opiekunem Duchowym był Ksiądz Łukasz Bociek. Podczas rekolekcji staraliśmy przybliżyć małżeństwom metody i działanie Domowego Kościoła oraz pogłębić zrozumienie istoty, celu, duchowości i metody Domowego Kościoła Razem stworzyliśmy środowisko pełne radości, zaufania i wolności oraz oddawania Bogu czci w Duchu i prawdzie. Był to błogosławiony czas dla nas wszystkich, za co dziękujemy naszym uczestnikom i animatorom a w szczególności Panu Bogu który do naszej wspólnoty zesłał mocnego Ducha Świętego, który nas umacniał w działaniu.
Dziękujemy Bogu za ten czas łaski, za to co zrobił w sercach ludzi, co uzdrowił w relacjach małżeńskich, za to co dał naszej małej rekolekcyjnej wspólnocie. My w szczególności dziękujemy Bogu za to, że mogliśmy poprowadzić te rekolekcje bo jest to czas kiedy doświadczamy działania żywego Boga, kiedy widzimy Jego miłość i troskę. Mieliśmy już doświadczenie prowadzenia innych rekolekcji, ale zawsze jest to nowe doświadczenie. Obudziło się w nas sporo lęków. Zmęczenie wprowadzało różne psikusy z którymi musieliśmy się zmagać. Jednak rekolekcje pokazały nam, że z Bogiem każde zadanie, do którego On powołuje, jest do ogarnięcia, bo On jest z nami, bo wystarczy się do niego zwrócić, a on poda Ci rękę i poprowadzi oraz obdarzy wieloma łaskami.
Justyna i Erwin

Szczęść Boże 🙂

Podzielę się moim świadectwem z rekolekcji w Czarnej Sędziszowskiej. Jadąc na rekolekcje miałam w sercu intencje jedności i bliskości w małżeństwie. Po przyjeździe udałam się do kaplicy i mój wzrok przykuła ikona Świętej Rodziny, jak Józef czule obejmuje Maryję. Obraz poruszył moje serce i towarzyszył mi w głębi duszy przez czas rekolekcji. Ostatniego dnia były modlitwy wstawiennicze. Jedna z animatorek modląc się nad nami zobaczyła ikonę Świętej Rodziny co mnie bardzo wzruszyło i pokazało prowadzenie Boże. Wstawienniczka dodała że mój mąż jak Św Józef otula mnie opieką. W tym momencie ksiądz położył męża rękę na moim sercu i doświadczyłam spoczynku w Duchu Świętym. Jezu dziękuję Ci za te rekolekcje, prowadź nasze małżeństwo i bądź w nim uwielbiony!

Beatka 🙂

W dniach 01-05.07.2026 uczestniczyliśmy w Rekolekcjach ORAR II w Czarnej Sędziszowskiej. Ciężko wyrazić słowami, co dały nam rekolekcje. Mamy za sobą ciężki rok i wiele zmartwień. Te kilka dni dały nam ogromną siłę i spokój! Zapisując się na nasze pierwsze rekolekcje, nie wiedzieliśmy dokładnie czego się spodziewać. Jesteśmy w DK od niedawna – mamy pierwszy rok po pilotażu. Na początku była pewność, że będzie to owocny czas. Później wkradła się myśl czy to na pewno miejsce dla nas i czy nie przerazi nas dokładny plan każdego dnia. Kiedy dotarliśmy na miejsce, wszystkie obawy zniknęły. Poznaliśmy cudownych ludzi, którzy myślą w podobny sposób i patrzą w tym samym kierunku. Od razu poczuliśmy się zaopiekowani, otrzymaliśmy ogromne wsparcie. Każdy był serdeczny, ciepły i okazywał ogromne serce. Poczuliśmy się jak w domu! Przeżyliśmy tu wiele wzruszeń. Działanie Ducha Świętego czuć na każdym kroku. Konferencje były bardzo ciekawe i trafiły wprost do naszych serc. Najmocniej przeżyliśmy moment, w którym w czasie uwielbienia Pana Jezusa, mogliśmy uklęknąć z mężem i przytulić Najświętszy Sakrament na wzór ikony Świętej Rodziny DK. Było to niezwykłe doświadczenie. Walczymy od długiego czasu z problemami z płodnością. Po tym wydarzeniu mieliśmy tylko jedną myśl w głowie – nie możemy przytulić swojego dzieciątka ale możemy przytulić Pana Jezusa i on potrafi wypełnić tą pustkę. To wydarzenie dało nam ogromny spokój i pocieszenie. Duże wsparcie dała nam też modlitwa wstawiennicza prowadzona przez Ks Boćka i pary animatorskie. Doświadczyliśmy wtedy namacalnego działania Ducha Świętego. Polecamy rekolekcje z całego serca. Nie da się tego dokładnie opisać – trzeba to przeżyć! Po powrocie musieliśmy dojść do siebie aby wrócić do rzeczywistości. Kilka dni później zaczęliśmy szukać kolejnych rekolekcji. Jesteśmy wdzięczni za ten piękny Boży czas i ogromne wsparcie! Chwała Panu!
Magdalena i Konrad Mańturz

Przyjeżdżając na rekolekcje, mieliśmy nadzieję umocnić swoją wiarę i podjąć decyzję o pozostaniu w Domowym Kościele. Od pierwszych chwil uderzyła nas atmosfera tworzona przez ludzi. Spotkaliśmy osoby pełne radości, życzliwości i autentycznej wiary. Ich uśmiechy, otwartość i zwyczajna serdeczność pokazały nam, że wiara może być piękna, naturalna i pełna nadziei. Ogromne wrażenie zrobił na nas również ksiądz. Jego spontaniczność i poczucie humoru sprawiały, że głoszone przez niego treści z łatwością do nas trafiały. Pokazał nam, że o Bogu można mówić z radością, a wiara nie jest ciężarem, lecz drogą prowadzącą do szczęścia. Te rekolekcje były dla nas czasem zatrzymania, refleksji i działania Boga w naszym życiu. Wspólna modlitwa, konferencje i rozmowy umocniły nas w przekonaniu, że nie chcemy iść tą drogą sami. Owocem tych rekolekcji jest nasza wspólna decyzja, że zostajemy w Domowym Kościele. Dzięki rekolekcjom poczuliśmy, że to miejsce, w którym możemy wzrastać jako małżonkowie i rodzice oraz wielbić Boga w sposób spontaniczny z uśmiechem na twarzy. Wierzymy, że Bóg właśnie tutaj prowadzi nas dalej. Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy przygotowali te rekolekcje, zwłaszcza Justynie i Erwinowi, dzięki którym znaleźliśmy się na tych rekolekcjach – za świadectwo życia, poświęcony czas, modlitwę i serce włożone w każdą chwilę. Bogu niech będą dzięki.
Krystian i Kasia Pająkowie